Wiosenne porządki przynoszą tyle niespodzianek!
Zagubiona daaawno temu karteluszka z nabazgranym przepisem na czekoladowe fondaty,
takie co to się tylko 6 minut w piekarniku tarabanią.

I potem tylko [PYK!] łyżeczką w skorupkę od góry i wnętrze pełne gorącej czekoladyamnomomomomachochjestemwczekoladowymniebie! 

Przepis na 4-5 foremek.

  • 3 jajka
  • 100 gramów gorzkiej czekolady
  • 110 gramów masła
  • 90 gramów cukru
  • 50 gramów mąki
  • gorzkie kakao – łyżka + do oprószenia

Nagrzej piekarnik do 180°C.
Posmaruj foremki masłem i obsyp kakao.
Roztop masło, czekoladę i łyżkę kakao w kąpieli wodnej. Odstaw do przestudzenia.
Ubij jajka mikserem, powoli dosypuj cukier, aż powstanie puszysta masa.
Dodaj przestudzoną czekoladę, wymieszaj.
Dodaj mąkę. Wymieszaj.
Nałóż do foremek.
Wstaw do nagrzanego piekarnika i piecz 6 [sześć!] minut.
Podawaj od razu.

fondant czekoladowy 6 minut

Om.
Nom.
Nom.
Z lodami waniliowymi.
Z gorącymi wiśniami.
Albo solo.
Po prostu.