Tylko 3 (TRZY!) składniki. 3 minuty roboty i 15 minut pieczenia.
Więc jest tak: dzwonią niespodziewanie goście, że zaraz u Ciebie będą. A Ty właśnie śmigasz w piżamie i nie wyglądasz za bardzo.
Panika? Nieee, do dzieła!

Włączasz piekarnik i grzejesz go do 170 stopni.
Do miski wrzucasz:

  • 300 gram Nutelli
  • 2 jajka
  • 5 kopiastych łyżek mąki

Mieszasz widelcem. Nie wyjadasz, bo przecież jajka nieumyte (nie ma czasu w końcu!).
Ciasto ma być gęste. Jeżeli takie nie jest – dodajesz więcej mąki.

Ciasto nakładasz do foremek muffinowych – my używamy blachy na 24 małe babeczki. Możesz użyć dowolnej. Byle szybko. Jeśli zdążysz – posyp muffinki garścią posiekanych orzechów laskowych.

Pakujesz do piekarnika, biegniesz pod prysznic (po drodze zbierając porozrzucane po całym domu rzeczy). Masz 15 minut. Zdążysz? Pewnie, że zdążysz!

Dzwonek do drzwi. Cholera, zapomnieliśmy napisać, żebyś w międzyczasie włączył/włączyła ekspres z kawą. No nic, kawa się zrobi w międzyczasie. A Ty podaj gościom najpyszniejsze, najbardziej czekoladowe, najlepsze muffiny jakie kiedykolwiek jedli…

Bawcie się dobrze! :)