Do upieczenia najprostszego pod słońcem pszennego chleba potrzebne będą:
  • 1 kg mąki (może być chlebowa, może być zwykła pszenna)
  • 620-630 ml letniej wody, najlepiej jeśli nie będzie to kranówa
  • 2 saszetki drożdży suszonych
  • 2 łyżki cukru
  • kopiasta łyżka soli morskiej
Ponieważ jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami maszyny do pieczenia chleba, wrzucamy do niej wszystkie składniki, nastawiamy program „wyrabianie ciasta” i oddalamy się w celu wypicia aromatycznej kawy i odpisania na zaległe maile. Zazwyczaj nie czekamy do końca programu, który trwa ponad półtorej godziny, tylko wyciągamy ciasto po około godzinie.
Ciasto możesz oczywiście wymieszać ręcznie
 - z mąki wymieszanej z solą usyp kopczyk, do środka wsyp drożdże i cukier, zalej wodą i delikatnie wymieszaj. A potem wyrabiaj do czasu kiedy ciasto będzie lśniące i elastyczne. Zostaw oprószone mąką i przykryte lnianą ściereczką do wyrośnięcia.
Kiedy ciasto podwoi objętość, wyrabiaj je jeszcze energicznie przez minutę.
Teraz możesz je uformować wedle upodobania oraz dodać zaplanowane dodatki. Ciasto doskonale sprawdzi się jako klasyczny bochenek, ale też zwykła bułeczki, paluchy, placki. Jest doskonałe również jako focaccia.
I wychodzi zawsze. :)
Jeżeli planujesz upiec chleb w blaszce, spryskaj ją olejem słonecznikowym i wysyp otrębami – najlepsze do tego celu są otręby żytnie.
Nagrzej piekarnik do 220 stopni, zmniejsz temperaturę do 180 stopni i wstaw blachę z chlebem. Będzie gotowy po około 25 minutach.
Jeśli zdecydowałaś/zdecydowałeś się na bułeczki, paluchy czy placki czas pieczenia należy odpowiednio skrócić (bułeczki powinny być gotowe już po około 12 minutach).
Pyszne. Proste. Niezawodne. Polecamy!