Stary piernik to dobry piernik!

Piernik ten zwany najczęściej piernikiem staropolskim. Jeszcze zdążysz! Wierz mi – tyle czasu spokojnie mu wystarczy, my ostatni rzut piernikowy wstawiliśmy do lodówki w sobotę i na święta będzie prawie równie doskonały jak ten przygotowany wcześniej.

 

Do wyczarowania starego pierdnika potrzebujesz:

  • kilogram dobrego miodu
  • dwie szklanki cukru
  • pół kilograma prawdziwego masła

Wszystko to podgrzewaj stopniowo, doprowadzając do wrzenia.
Do wystudzonej masy karmelowo-miodowej (uwaga – niebezpiecznie pyszna!) dodaj:

  • 2 kilogramy mąki pszennej
  • siedem jaj
  • sześć łyżeczek sody oczyszczonej, rozpuszczonej w szklance letniego mleka
  • łyżeczkę soli
  • przyprawę do piernika, najlepiej domową, ale jeśli nie masz czasu możesz dodać 4-5 opakowań gotowej przyprawy korzennej do piernika

Ciasto starannie wyrób (ma dość „wolną” konsystencję, ale spokojnie – w zimnie stężeje i podsypywane mąką da się rozwałkować, przełóż do kamionkowego lub emaliowanego garnka, przykryj ściereczką i odstaw w chłodne miejsce – do lodówki czy piwnicy – najlepiej na 6 do 8 tygodni, ale jak już pisałam wyżej – nawet taki czterotygodniowy piernik będzie pyszny.

Między 18 a 20 grudnia ciasto  podziel  na  części (z podanych proporcji wyjdą dwie duże prostokątne blachy gotowego trzywarstwowego piernika),  rozwałkuj  i  piecz  na  posmarowanej  masłem  blasze w temperaturze 180 stopni przez około kwadrans.

Ochłodzone  placki  przełóż  podgrzanymi  powidłami  śliwkowymi, nakryj  arkuszem  pergaminu i równomiernie obciąż.
Odstaw piernik aż „skruszeje”, co potrwa około 4-5 dni.

Na koniec ciasto możesz polukrować lub polać roztopioną czekoladą i poczuć, jakim niebem w gębie jest prawdziwie stary piernik!

A, jedna porcja to za mało, stanowczo! Wyrób dwie i z tej drugiej wykrawaj pierniczki. Obdaruj wszystkich dookoła. Szczęśliwe i uśmiechnięte święta – murowane! :)

Dobry piernik, to taki, który miał czas dojrzeć i skruszeć. Piernik nie lubi pośpiechu. Należy mu się odpowiedni szacunek ze względu na wiek, bowiem pierniki należy do najstarszych ciast w kuchni staropolskiej. Wyrobione ciasto zwijano w rulony, układano  je  w  drewnianych  dzieżach  lub  beczkach,  przykrywano wiekami i składano w piwnicach. Ciasto leżakowało i dojrzewało latami. Gdy  na  świat  przychodziła  córka  wyrabiano  ciasto,  które  było wypiekane dopiero w dniu jej ślubu!