Oglądaliście bajkę „Marta mówi”? Jeśli nie, to albo nie macie dzieci, albo telewizora… :)
Każdy, kto zna gadającego psa z tej kreskówki, słyszał też o zupie literkowej. Kto nie zna, niech się dowie, że jest to zupa z puszki z makaronowymi literkami, którą Marta zjada i „rzecz przedziwna dzieje się, gdy literkową zupę je. W drodze gdzieś do brzuszka Marty, grupa liter zagubiona, trafia do jej głowy i Marta… nawija jak szalona!”

Taka zupa to rewelacyjna propozycja dla malucha niejadka, ale i doskonała dla wszystkojadków. Osobiście nie spotkałam jeszcze dziecka, które odmówiłoby spożycia. Ba, osobiście nie spotkałam jeszcze dorosłego, który odmówiłby konsumpcji… ;)

zupa literkowa przepysznik.pl

Do przygotowania pomidorowej zupy literkowej potrzebujesz:

  • 2 łyżki masła (prawdziwego!)
  • koncentrat, pastę, przecier pomidorowy (ja, póki jeszcze mam używam tego ostatniego, własnoręcznie przygotowanego)
  • wodę
  • domową przyprawę warzywną – do smaku
  • cukier – do smaku
  • makaron w kształcie literek – połowę opakowania
  • śmietanę kremówkę
  • garnek (mniej więcej na oko 3-4 litrowy)

Dla spostrzegawczych – tak, to zwykła, klasyczna, pyszna pomidorówka. I najłatwiejsza na świecie, jednogarnkowa.
Żeby ją przygotować, rozpuść w garnku masło (uwaga, nie przypal!), dodaj pomidory i przesmaż. Zalej wodą, dodaj domową jarzynkę i cukier (pomidory lubią cukier!), zagotuj. Wsyp do zupy makaron, zamieszaj i ugotuj go do miękkości. Zdejmij z ognia, dodaj śmietanki do smaku. Podawaj.
Czas przygotowania zupy – około kwadransa. Stopień trudności – żaden. Smak – rewelacyjny!